|
Mamy
stronę!
Wszyscy
wielbiciele
Marszałka
Bronka
wreszcie
będą
mogli
nacieszyć
się
swoim
idolem.
Niniejsza
strona
poświęcona
jest
tak
właściwie
w
całości
Panu
Komorowskiemu.
W
końcu
jest
on
poważnym
kandydatem
na
stanowisko
głowy
państwa
i należy
mu się co najmniej strona, a nawet dwie czy trzy...
To
marszałek
Komorowski
swoją
erudycją,
błyskotliwością
i
niewyszukanym
poczuciem
humoru
sprawia,
że reszta kandydatów blaknie przy nim niczym
blady łojowy ogarek przy dorodnej szczapie.
Oddając
mu
cześć,
należną
głowie
państwa
(chwilowo
głowie
rodziny
państwa
Komorowskich)
chwalmy wokoło i wszem przekazujmy wieści o wielkości
potężnego marszałka z wąsami i jego małżonce. Oby ich pies nigdy nie
usiadł na kaktusie.
Zachęcam
wszystkich
czytelników
do
rozpropagowania
tej
strony
wśród
znajomych,
rodziny,
współpracowników.
Miejmy poczucie dobrze spełnionego obowiązku
i radości z radości Pana Marszałka. Niech jego uśmiech gości na twarzy,
a nam daje nadzieję, niczym słoneczny promyk w jasny dzień.
Oddając
głos
na
Bronisława
Komorowskiego,
oddajecie
głos
na
zaczarowany
świat
platformy
obywatelskiej.
W każdym z
nas tkwi
dzieciak. Każdy rozczula się nad wspomnieniem przeszłości, swojego
dzieciństwa i czytanych przez rodziców bajek. Dlatego przypominający
Pinokia – Premier Tusk, Rumpelstilskina – poseł Czuma, Kapuścianego
Osła - Janusz Palikot czy wreszcie Śpiącą Królewnę – marszałek
Komorowski (na zdjęciu, podczas wypełniania w sejmie obowiązków
Śpiącej Królewny) poruszają nasze serca i wywołują uśmiech na twarzach.
Baju, baju, bajajcie nas kochani
Fikumiku, fikumiku
niech żyje nam Bronek z Oborników, niech żyje nam!
"Jeżeli
to
był
zamach,
to
powiedziałbym:
jaka
wizyta,
taki
zamach,
no bo z 30
metrów nie trafić w samochód, to trzeba ślepego snajpera"
"Prezydent odniósł sukces w Brukseli, bo zdobył krzesło. Jeśli to ma
być miarą jego sukcesu, to ja bym się na jego miejscu spalił ze wstydu"
|